Protestujący spotkali się na parkingu przy TESCO. Następnie pojechali na ul. Armii Krajowej, gdzie rozdzielili się na 3 grupy. Jedna pojechała na ulicę Rejowiecką, druga skierowała się na Lwowską, a trzecia przez ul. I AWP. Kierowcy mijając stacje paliw używali klaksonów, w ten sposób sygnalizując swoje niezadowolenie. Innym sposobem zwrócenia uwagi na wysokie ceny paliwa było płacenie na stacji bardzo drobnymi pieniędzmi. Jeden z protestujących płacił za paliwo przez 15 minut.
-Jeżeli nic się nie zmieni, to akcję powtórzymy – zapewniają organizatorzy.
red.















Komentarze
Lepiej tupać i krzyczeć, a nuż ktoś zwróci uwagę.
Tylko że drogi Panie gospodarka Karaibami nie stoi a właśnie paliwem, nawet jak ktoś ma w d... ten protest, to podwyżki odczuje wszędzie.
a niby czemu?? każdy protestuje jak potrafi...
protestujacy kierowcy ruszyli gula innym a protestujący rodzice ruszają nerwa kierowcom. protest to protest. jeden i drugi g...o da ale lepiej robić cokolwiek niż być biernym
Niczym kapitan Francesco Schettino.
Cytuję Adam:
Idąc Twoim tokiem rozumowania to jak kogoś na chleb nie stać to niech kit wcina. Gratuluję podejścia.
W tym czasie, gdy protestowaliści e, ja ciężko pracowałem, żeby móc pozwolić sobie na kolejne zatankowanie. I jeszcze przez korek spóźniłem się na spotkanie, w wyniku czego dziewczyna stała na mrozie kilkanaście minut :/
Ale akcję popieram, choć może nie w tej formie. Proponowałbym blokować drogi tylko tym, którzy są odpowiedzialni za ceny, a jednocześnie proponowałbym protestować przeciwko tak niskim, średnim zarobkom w kraju.
@Adam, @lolek, poczytajcie najpierw skąd biorą się wysokie ceny paliw to może coś zrozumiecie.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.